Dla większości z nas pojęcie nocnej masakry nic nie mówi. Ale uczestnicy tej imprezy wiedzą, że chodzi tu o rajd na orientację o charakterze sportowo-turystycznym. Pierwotnie była to tylko trasa rowerowa, a obecnie dostępne są dla uczestników trasy: rowerowe, piesze i ekstremalne. Oczywiście wszystko to dzieję się tradycyjnie w najdłuższą noc roku.
Do pokonania jest około 100 km, ale często bywa, że najbardziej wytrzymali szaleńcy ruszają na kolejne 100 km lub więcej. Jednym z elementów decydującym o dobrym wyniku, jeśli nie najważniejszym, jest prawidłowy wybór trasy. Ale także ważna jest walka zmęczonego organizmu z własnymi ambicjami. Poza tym nieznany teren i niesprzyjająca pogoda również robią swoje. Jednak dla wielu uczestników tej wyprawy jest to bardzo ważny wyścig w roku. Sama perspektywa zbliżającej się dla nich Nocnej Masakry mobilizuje do dłuższych rowerowych wypadów w wolne dni weekendowe, w celu nabrania formy. Corocznie liczba uczestników ogromnie rośnie i bije rekordy frekwencji, co jest dobrym prognostykiem rozwoju tego sportu w naszym kraju.
Dawniej już sama możliwość odwiedzenia obcego kraju stanowiła dla wielu niezwykłą atrakcję, nawet pomimo niewygód, jakich w owym czasie dodawała podróż. Ale obecnie dzięki telewizji można poznać odległe miejsca bez opuszczania zacisza domowego. Wystarczy włączyć kanały przyrodnicze czy turystyczne i mamy wszystko jak na tacy. Dlatego ośrodki wypoczynkowe muszą podołać nie lada wyzwaniom.
Muszą sprawić, by pobyt był dla gościa niezapomnianym przeżyciem, a jednocześnie zapewnić mu warunki, do jakich przywykł, a nawet lepsze. Ponadto wielu ludzi podróżuje często, a to skłania do walki o klienta. Taka sytuacja zmusza do prześcigania się w oferowaniu atrakcji turystycznych. Obecnie wiele hoteli projektuje się tak, by robiły ogromne wrażenie i zapierały dech w piersiach. Różne najnowsze gadżety techniczne w pokojach to już standard w wysokiej klasy hotelach. A gdy trzeba coś przekąsić, do wyboru jest kuchnia z kilkunastu krajów. Jak mówi przysłowie ,, klient – nasz pan’’, dlatego w obecnych czasach w takich ośrodkach wypoczynkowych zaspokaja się już najróżniejsze potrzeby gości.
Obecnie młodzi ludzie więcej czasu spędzają na oglądaniu sportu niż na uprawianiu go, co stwarza niemałe problemy. Przede wszystkim chodzenie na mecze często oznacza zetknięcie się z wulgarnością, a nawet brutalnością innych kibiców.
Emocje towarzyszące niektórym imprezom sportowym nieraz prowadzą do bójek, w czasie których setki widzów doznaje obrażeń, a niektórzy giną. Ale problem nie leży tylko w osobistym uczestniczeniu na imprezach sportowych, ale także na samym oglądaniu go w telewizji. Nie brakuje zagorzałych sympatyków sportowych, którzy godzinami siedzą przed telewizorem i oglądają różne dyscypliny. Skutkiem tego jest zaniedbywanie rodziny. Entuzjaści sportu nierzadko popadają w przesadę pod jeszcze innym względem. Bardzo często odnoszą się do sportowców z nabożną czcią, która niezbyt się podoba nawet samym ich idolom. Sport niewątpliwie może działać jak magnes. Potrafi emocjonować i rozbudzać patriotyzm lokalny, prócz tego milionom ludzi pozwala się oderwać od szarej monotonii życia. Ale jednak warto się zastanowić, czy rzeczywiście czasem bardziej nam nie działa na szkodę niż uszczęśliwia!